Spółki Miejskie

Perły przed wieprze. Między Scyllą a Charybdą

Dodaj komentarz

Marek Szarek

Johann Heinrich Füssli – Falstaff im Wäschekorb, 1792 (Szekspirowski bohater miedzy Scyllą a Charybdą)

W internecie mam ponad czterystu przyjaciół – od sasa, do lasa. Jedni ciągną mnie w lewo, inni w prawo, a ja stoję jak rozdarta sosna – gębę rozdziawiam, uszu nadstawiam i kręcę łbem, niczym osiołek nad żłobem.

Ci wyrzucają, żem nie dość opozycyjny, tamci ganią, że nie trzymam z suwerenem! Nie wiem, kogo puścić w trąbę, a kogo prosić do tańca? Kto jest faszystą, a kto targowiczaninem, kto ludem, a kto dżinem wypuszczonym z butelki? Których przyjaciół wykreślić, a których zachować?

Ci przekonują, że polska armia jest silna zwarta i gotowa, a tamci, że nic niewarta i chujowa? Jedni mówią, że Minister Obrony Narodowej trzyma w ręku miecz Rolanda, drudzy, że rączkę swego pupila?

Kasia twierdzi, że posłowie głosujący w Europarlamencie za rezolucją krytykującą Polskę to sześciu wspaniałych, Basia, że oczadziałych.

Gubię się w tych kontrowersjach i głupieję do imentu! Nie wiem czy przymknąć oko na ukraińską gloryfikację Bandery, czy żądać więcej filmów o Wołyniu? Czy Prezes to postać z molierowskich komedii, chory z urojenia mizantrop i świętoszek, czy nowy marszałek Piłsudski?

Czy Piotr Szczęsny to bohater i męczennik, czy nieadekwatny nieszczęśnik, który pomylił epoki? Czy na marszu niepodległości maszerowali sami faszyści, czy 60-tysięcy szczęśliwych w wolnej ojczyźnie patriotów i garstka świrów? Czy 500 plus to minus? Czy baba to chłop i czy słuchać głosów wołających na puszczy, żeby zostawić ją kornikom?

Czy w muzeum II Wojny Światowej powinno być więcej wojny, czy pokoju? Czy w niedzielę można handlować, czy tylko leniuchować?

Czy Pałac Kultury, to stalinowski ku… sterczący w łonie zgwałconej stolicy, czy współczesny Museion i zabytek architektury? Czy repatriować Bieruta z Powązek? Ile pomników smoleńskich ustawić na Krakowskim Przedmieściu? Czytać Ziemkiewicza, czy Michnika? Lajkować wpisy Jacka, czy Lecha?

Stoję przed tymi, szekspirowskimi pytaniami bezradny, przesypuję w garściach sztuczne perły, a siwy gołąb mego zwątpienia lata między Scyllą a Charybdą obijając się o coraz ciaśniej napierające skały.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s