Spółki Miejskie

Zapiski dinozaura. Karczemne kłótnie o ideały piękna

Dodaj komentarz

Włodzimierz Zylbertal

Henryk Siemiradzki – Chopin grający na fortepianie w salonie u księcia Antoniego Radziwiłła, 1887

„Kto ma palce krzywe, ten zdoła je etiudami temi naprostować, jednakowoż szkód słuchu i gustu słuchaniem tych kompozycyj spowodowanych, nic naprawić nie zdoła”. – tak napisał współczesny Szopenowi krytyk o jego etiudach.

Nazwiska owego krytyka, historia litościwie nie przechowała, anegdotę zaś cytuję na odpowiedzialność Jerzego Waldorffa.

A piszę o tym publicznie, bo spora część mojego dzieciństwa i młodości upłynęła już to na snuciu mało realnych marzeń o byciu konstruktorem rakiet, już to na studiowaniu karczemnych zaiste kłótni odklejonych od realu pięknoduchów o nieistniejące ideały piękna.

No, ale w końcu dojrzałem i ja, życie uświadomiło mi, że z piękna nie zapłacę rachunków i podatków, a jak się ma dzieci, to już wielu innych rzeczy się nie ma. W dodatku lewicowe tradycje mego domu nakazywały mocno podejrzliwie traktować francowatych hrabiów, którzy się o etiudy Szopena kłócą, zamiast uczciwie wytwarzać – jak to się wtedy mawiało – wartość dodaną, dziś nazywaną potocznie PKB.

I tak mi upłynęła młodość dojrzała, i kawał wieku średniego – między podziwem dla niepotrzebnego zdrowemu, przaśnemu i prostemu „zwykłemu człowiekowi” kunsztu artystów a jednak podziwem dla tych wyrzutków i outsiderów, co pod prąd Systemu długie lata płynąć umieli.

Dziś mam mniej wątpliwości: Nie potępiam Baudelaire’a, który – na wieść, że tym samym lustrze, w którym przegląda się on, Artysta, przegląda się także znienawidzony filister, bankier, czy inny tam księgowy – lustro owo z wściekłością potłukł na kawaluchy. Rozumiem także samobójcze nieraz autokreacje literatów, aktorów, piosenkarzy, malarzy i fotografów, co więcej – kibicuję im, namiętnie, choć raczej nie chciałbym być z nimi za blisko.

W międzyczasie z rykiem tryumfu wywalono ze szkół powszechnych te elementy edukacji artystycznej, które tam jeszcze były. Zdrowy zaś element Narodu, owa pospolitość, która w masie swej umie tylko żreć, wydalać i żądać wciąż więcej żarcia do wydalania, na przemian fascynuje mnie i odrzuca. Fascynuje, wiadomo, ślepą siłą masy, odrzuca zaś tąż samą ślepą siłą…

Niechże tedy będzie, żem ja antyspołeczny inteligencik-impotencik. Nawet i więcej niech będzie: że piskliwym głosikiem inteligencika-impotencika mam czelność w czasie, gdy Zdrowy Element Narodu radośnie popierdując i pobekując idzie w ślady osławionego Kazimierza Witaszewskiego, bardziej znanego jako „Generał gazrurka” (na jakimś plenum KC otwartym tekstem zaproponował, żeby robotnikom rozdać gazrurki i tak uzbrojonych hegemonów wypuścić na wykształciuchów jebanych), upomnieć się o prawo wrażliwców do kłótni w zamkniętych kręgach – o piękno. Tak, o piękno. To aspołeczne, antynarodowe, szkodliwe ideologiczne, neurotyczne, przewrażliwione, przerafinowane, dla szerokich mas niezrozumiałe, ale jednak czasem potrzebne. W skali PKB, w skali Istotnych Stref Wpływów, w skali Żywotnych Interesów Narodowych, dobrej jakości kultura, nawet ta politykująca i gorsząca na potęgę, jawnie i bezczelnie kpiąca ze szpicli i cenzorów, to dwudzieste piąte zero po przecinku w bilansach Państw i Korporacji…

Sprzeczajmy się zatem, niechby i karczemnie, o etiudy Szopena i symfonie Szostakowicza. Deliberujmy z upierdliwością księgowego nad spektaklami Lupy, czy Wyrypajewa. Miejmy tę małpią uciechę, gdy przytomny krytyk sztuki obnaży lichotę jakiegoś kiepsko uduchowionego wernisażu albo nadmiernie państwowotwórczego filmidła. Bo, żeby zrozumieć owo obnażanie, czy zabawę reżysera teatralnego konwencją kulturową, sami musimy wiedzieć co sztuka, a co konwencja. Wtedy – nasze wojny się ucywilizują a Zdrowy Element Narodu wysubtelnieje i naprawdę zdrowy się stanie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.