Spółki Miejskie

Zapiski dinozaura. Niebieskie ptaki PRL-u

Dodaj komentarz

Włodzimierz Zylbertal

W moje ręce, a raczej w pamięć mojego Kindla wpadła rzecz pt. „Niebieskie ptaki PRL-u”. Opowieści o ówczesnych kontestatorach Jedynie Słusznego Ustroju: Hłasce, Tyrmandzie, Himilsbachu, Maklakiewiczu, Stachurze, Osieckiej, etc. Autorem rzeczonego dziełka jest Wojciech Kałużyński, daleki krewny sławnego Zygmunta.

I cóż o dziełku? No, mocno niejednoznacznie. Sam jestem na tych postaciach wychowany, moje pokolenie do dziś mówi Tyrmandem, czy Himilsbachem – ale w dążeniu do analizy mitu mocno Kałużyński przesadził. Przegadał swe dzieło niemiłosiernie, do soczystych anegdot dodając niekoniecznie równie soczyste analizy. Jakby to skomprymować do połowy istniejącego tekstu, książka byłaby zapewne bestsellerem. W obecnej postaci jest zakalcem, w którym jest jednak sporo rodzynek.

Ale mimo tych mankamentów, chwała Wojciechowi Kałużyńskiemu! Bo odcisnąwszy z jego tekstu zawiesinę niestrawnego „silenia się na obiektywizm” (a takie silenie się skutecznie zabija każdy dowcip i każdą z życia wziętą poezję), ma się piękną inspirację do kontestowania Systemu – także obecnego, dziwnie zresztą w stronę PRL szybko dziś ewoluującego.

Z zastrzeżeniami zatem – ale mogę polecić. Dla początkującego starucha, jakim się się powoli staję, sentymentalne przypomnienie młodości, dla młodszych ode mnie – klasyka nie do ominięcia!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s