Spółki Miejskie

Wierszyki. Nie pojadę

Dodaj komentarz

Marek Adamkiewicz

Rys. Roland Topor

Tosi mojej

Amsterdam
nie pojadę

Ale mam kota
a ja dwa

Amsterdam
jestem twoją córką

A ja cham

Amsterdam
jest wszędzie
jak koty i ja

*

miłość umarłych
nasze oczy i sny
płaczą
tylko do rana

*

Ciebie dotykam

na podwórku śmieci
latają na wietrze

muzyka z okna
zabiła muchę
zemdlał ptak

szczekają psy
księżyc jeszcze widać
o świcie
zimno

*

łagodność

lekki oddech i myśli jak powietrze
jedno słowo za ciężkie
nie przechyla wagi

bardzo powoli
dotykam
ostatniego palca
nie chcę całej dłoni

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.