Spółki Miejskie

Pod rozwagę. Drony i promienie

Dodaj komentarz

Piotr Ikonowicz

Sky kapitan i świat jutra – reż Kerry Conran

Coraz częściej przychodzą po poradę osoby z problemami psychicznymi. To znak czasu. Depresja jest u nas chorobą społeczną. A kto nie ma pieniędzy ten miesiącami czeka na wizytę u psychiatry, a wizyta trwa 10 minut i kończy się co najwyżej wypisaniem recept. A przecież leki, zapewne potrzebne, nie mogą zastąpić terapii. I choć się na tym nie znamy spędzamy długie godziny na uśmierzaniu cierpienia psychicznego osób, które przy okazji mają często prawdziwe a nie urojone problemy. Pierwszym z nich jest bieda, a drugim brak wyrozumiałości, nie mówiąc już o akceptacji, ze strony sąsiadów, urzędników, a czasem i najbliższej rodziny.

Od kilku miesięcy odwiedzała mnie starsza pani przekonana, że nękają ją źli ludzie, którzy wypuszczają drona. Ten dron wysyła szkodliwe promienie, które mają silne barwy i które przerażona kobieta widzi, jak ją atakują przez okno. Poradziłem, by sobie założyła żaluzje. Gdy jednak i to nie pomogło zapewniłem ją, że kupimy drona obronnego i kiedy tylko złowrogi dron zaatakuje my pośpieszymy z odsieczą i wyślemy naszego. Wizyty tej pani na razie ustały. Więc może ta moja opowieść nieco ją pocieszyła.

Ludzie lękają się nowych technologii i skarżą się na szkodliwe promieniowanie. Tu fantazja często spotyka się z realnymi problemami jakie tworzy lokowanie instalacji elektrycznych o wielkim promieniowaniu na otoczenie w pobliżu siedzib ludzkich.

Takie rozmowy są trudne, ale często prowadzą do ujawnienia realnych problemów ludzi, którzy opowiadają nam o swoich urojeniach. U pani, przekonanej, że sąsiad regularnie wchodzi do jej mieszkania i ją okrada ustaliliśmy, że spółdzielnia ją oszukuje na opłatach za media. Pomogliśmy też załatwić jej dodatek mieszkaniowy, do którego miała prawo z uwagi na niskie dochody. Zresztą sama rozmowa też może przynieść ulgę, bo osoby uznane za rozchwiane psychicznie są izolowane społecznie i mało kto chce z nimi rozmawiać. A taki brak kontaktu z innymi ludźmi często prowadzi do nasilenia się choroby.

Najczęstszym jednak psychicznym zaburzeniem u osób, które odwiedzają naszą Kancelarię jest depresja. Sam fakt przyjścia do nas z prośbą o pomoc to już duży postęp. A żyjemy w świecie, w którym ciągle ktoś tylko czyha na nasz błąd, świecie nieprzyjaznym i osoba pogrążona w depresji, niezdolna do obrony swych interesów niejako zrzuca na nas całkowitą odpowiedzialność za swój los. Jesteśmy więc nie tylko odwiedzani na dyżurach, ale także wciąż musimy odbierać telefony od osób, które w obawie przed utratą dorobku życia czy dachu nad głową prowadzą z nami niekończące się rozmowy telefoniczne. Oczywiście gdyby nasza pomoc mogła się sprowadzać wyłącznie do pomocy prawnej, negocjacji, itp. byłoby nam o wiele łatwiej. Ale człowiek składa się nie tylko z portfela, ale i głowy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.