Spółki Miejskie

Człowiek z brudnopisu. Lekcja polskiego

1 komentarz

Mariusz Jagiełło

Daniel Pielucha -Świtezianka

Pamiętam, jak mazałem szlaczki w jej zeszycie,
w myślach ściągając kolorowe rajstopy.

Romantyzm poznawaliśmy z dłońmi na kolanach,
a inwokację w przerwach
między ustami i pieprzykiem na piersi.
Po lekcjach czytaliśmy nieznane księgi
od pana Tadeusza.

Pozytywizm był pracą u podstaw. Na kanapie
rodziców przy głośnej muzyce grała
lalkę, a ja Bartka zwycięzcę. Praca organiczna
rozbudzała. Nikt się nie spodziewał,

że tak szybko przerobimy młodą Polskę
z pieluchami w rękach.

Reklamy

One thought on “Człowiek z brudnopisu. Lekcja polskiego

  1. Bardzo mi się podoba, pamiętam tornister, atrament w butelkach, stłuczonych w worku na kapcie , zwane obuwiem zmiennym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.