Spółki Miejskie

Wesołe miasteczko. Konopie galaktyczne

Dodaj komentarz

Włodek Małkowski

Rys. Daniel Mróz

No cóż, jestem po wizycie dowódcy statku kosmicznego w stopniu sierżanta dyplomowanego. Nie mogę na razie za wiele powiedzieć. Właściwie to tak tylko sobie gadaliśmy o sprawach zwyczajnych… Dużo mówił o rolnictwie, sadownictwie i zachwalał nasze konopie. Nawet zapytał czy nie chciałbym pośredniczyć jako przedstawiciel Ziemi w dealu między nimi a nami. Wyjaśniał mi, że nasze konopie doskonale nadają się na liny, którymi cumują swoje statki kosmiczne w rejonach wszechświata, gdzie są silne burze kosmiczne. Gdyż złote łańcuchy zbyt wiele hałasu czynią, na co narzekają w cywilizacji Misi Coala, szczególnie po 22 godzinie.

Zaproponował mi pomoc w otworzeniu przedstawicielstwa na Księżycu. Po chwili namysłu odrzekłem, że i owszem, jeśli tylko z Chińczykami się dogada i z Amerykanami. Gdyż nie chciałbym z tego powodu żadnych nieporozumień między mną a Trampem, jak i z sekretarzem Komunistycznej Partii Chin.

Oświadczył że już wysłali poprzez kręgi zbożowe informacje do przyjaciół z USA. A jeśli chodzi o Chińczyków, to nie powinno być problemu, gdyż prowadzą z nimi wstępne rozmowy na temat Kaszmirowego szlaku w tym układzie słonecznym, więc raczej sprawa jest załatwiona.

Przy okazji, to na tego Trampa poskarżyłem mu się, że zabicie jakiegoś terrorysty przyrównał do zdechnięcia parszywego psa, co mnie uraziło, gdyż lubię psy. I nawet mojemu kotu to się nie spodobało. Zadumał się, zapalił skręta i wypuścił tyle dymu, że aż musiałem otworzyć okno, gdyż wypełnił nim całe mieszkanie. Następnie zapytał :

– A co na to obrońcy praw zwierząt?

– A do dupy z nimi, im tylko w głowach jazda na rowerach po ścieżkach rowerowych.

– A tak, to prawda. Ostatnio omal nie doszło do kosmicznego karambolu w okolicach Marsa, gdy z kilku statków wycieczkowych turyści obserwowali takiego łysego 150 kg. kolesia na hulajnodze jak z komicznym wdziękiem się przemieszczał.

– No tak, sam widzisz, że nie można na nich liczyć. Nie odważą się pozwać Trampa przed sąd za obrazę zwierząt. Im tylko głupoty w głowach.

-Tak, tak, jak dzieci, stare chłopy a na hulajnogach, zamiast rozwijać technologie kosmiczne. Ale nie ma sprawy, bo mój kapral umówiony jest z Trampem w Hollywood na pokera, to mu nadmieni, by nie świrował…

I tak sobie gadaliśmy, popijając herbatkę z pigwą, aż do chwili, gdy musiałem poinformować go, że za chwilę mi 500 kg węgla przywiozą, więc będę zajęty w przetransportowaniu go do komórki.

Zaoferował mi swoją pomoc, ale odmówiłem, gdyż zbyt cherlawy, jak na sierżanta armii floty galaktycznej, a ja traktuję tego rodzaju pracę jak jazdę na hulajnodze.

Zapytał czy nie chciałbym skorzystać z paliwa jądrowego. Gdyż mają oszczędności od chwili, gdy zastosowali w tryskacz nabyty od jakiegoś wariata spod Zelowa… Oparłem, że owszem, choć na razie nie mam odpowiedniego pieca.

I tak w stodole stoi 200 kg. beczek paliwa jądrowego. A niech tam, może się kiedyś do czegoś przyda.

Za tydzień mają przylecieć podpisać tę umowę w sprawie tego mojego przedstawicielstwa na Księżycu. Porozmawiam do tego czasu z sołtysem, to może z pożytkiem dla wioski da się to wykorzystać, o ile chłopy na mnie zagłosują w wyborach do rady gminnej. Bo przecież trzeba ruszyć z lokalną plantacją konopi. To szansa dla naszej wioski. Inaczej Niemce albo Ruskie to zrobią. Myślę że chłopaki z Ochotniczej Straży Pożarnej mnie poprą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.