Spółki Miejskie


Dodaj komentarz

Lubię małe miasteczka. Mogłabym

Katarzyna Śrutwa

Leonard Cohen

mogłabym ubrać
płaszcz którego
nie posiadam
włosy spiąć
antyczną spinką
zgubioną w VI wieku
której nie znalazłam dotąd
wyjść nie zamknąć
drzwi co do mnie
niepodobne
przejść chodnikem
powietrza w
twoje ramiona
mogłabym ubrać się
w urodę egipskiej
królowej
turbanem mądrości
opasać głowę
wyjść naga
afrykańskim wiszącym
mostem przejść
na stronę
twojej duszy
mogłabym…

tu – w zagłębieniu siebie
z rospostartym
i słynnym niebieskim
prochowcem Cohena
papierosem co
wypalił się dla
własnej przyjemności
bez udziału logiki
naiwnie
wsłuchana w
powtarzającą się
piosenkę
czekam na twój
telefon
Nieznajomy…

Reklamy


Dodaj komentarz

Lubię małe miasteczka. Na granicy

Katarzyna Śrutwa

Vasnetsov Viktor Mikhailovich (1848 1926) Alyonushka, 1881

po wróblich śladach
na śniegu
rozpoznaję
własną obecność
krnąbrne obłoki
myśli kudłaczące
się psy
goniące spadającą
gwiazdę
drobne ptaki
nuty ulatujące
z manuskryptu
zmarszczonych pięciolini
karnawał Natury
otwiera drzwi świata
uczucia wyznaczają
kierunki
wesoły pająk
tka pierwszą
wiosenną mgłę
baranek cukrowy
wylizuje własne
rany
poszczą bezlistne
drzewa Alchemik
przywołuje słońce
wykręcając mokre
od łez serce
tu, na granicy
spotykam się
ze złem
a ono prosi
tylko o dobro


Dodaj komentarz

Lubię małe miasteczka. Modlitwa wietrzorna

Katarzyna Śrutwa

Ilustracja – Renata Mrowińska

aniele wietrze
stróżu mój
wiej zawsze we mnie
bądź zawsze mój
rano wieczór
przez dnie
w nocy
plącz me ręce
głaszcz me włosy
strzeż ciszy
ciała mego
zawiej na próg
domu
spokój