Spółki Miejskie


Dodaj komentarz

Wesołe miasteczko. Wina

Włodek Małkowski

moja wina
moja bardzo wielka wina
nie chodzę do teatru
w kinie się wysypiam
marzę na cmentarzu
kocham się w garażu
za dużo chleba zjadam
gdy z ołtarzy spadam
zbyt często bez wina
wodą przepijam

Pablo Picasso – The Crucifixion 1932

Reklamy


Dodaj komentarz

Wesołe miasteczko. Pozytywne nastawienie

Włodek Małkowski

Zbigniew Lengren – Profesor Filutek

Budzisz się w przepiękny majowy poranek. Podchodzisz do okna, aby ptaszki na drzewie pozdrowić. Ale wrona na twój widok od razu kracze, abyś spieprzał i w nie swoje sprawy się nie wpierdalał.

Myślisz sobie: no cóż, trudno, to ptaszysko nigdy mnie nie lubiło. Ale nie tracisz pozytywnego nastawienia do życia, mając jeszcze w pamięci wczorajszą rozprawę naukową doktora Borówki z Zelowa o pozytywnym nastawieniu do życia w okolicach Zgierza na planecie Ziemia, którą przeczytałeś. Co się będziesz stukniętą wroną przejmować.

A więc zaparzasz kawę, włączasz muzykę z zamiarem podzielenia się z publiką powszednią mądrością. Zerkasz w internet, aby również zaczerpnąć z mądrości innych, ale już po chwili przecierasz z niedowierzaniem okulary. I ekran przecierasz. To niemożliwe – szepczesz pod nosem.

Spoglądasz w okno, a tam gołębie już osrały twój parapet i wrona na gałązce drzewa rechocze z satysfakcją.

Dolewasz sobie kawy i zapalasz papierosa. Mimo, że od profesora Borówki wiesz, jakie to niezdrowe i źle wpływa na dobre nastawienie do życia w okolicach Zelowa na planecie Ziemia. A więc nie jesteś już taki mądry jak myślałeś.

Nic ci nie pozostaje, jak niezbyt mądrze pomyśleć o kimś, kto ci jest drogi. Wiedząc, że nie wymaga to wielkiej mądrości i nie potrzebny ci do tego żaden doktor Borówka z okolic Zelowa.

Zapalasz jeszcze jednego papierosa, choć wiesz, że to głupie, ale co tam. Taka piękna muzyka i ty już tak pięknie spokojny.

Milcząc pozdrawiasz wszystkich. Wrona na gałązce dygnąła jak grzeczna panienka. Chichoczą ze szczęścia dwa wróbelki. I nie ma znaczenia, że już nic mądrego nie napiszesz. Ważne, że świat o świcie usłyszał twoje milczące pozdrowienie. Myślę, że doktor Borówka byłby z ciebie zadowolony.

Na pewno ładnie jest w tym Zelowie. Uśmiechasz się delikatnie i pozdrawiasz wszystkich z Zelowa, trwając bezmyślnie w ciszy. To zupełnie wystarczy, aby być mądrym bez wszystkich tych mądrości. Bez żadnego nastawienia, sam przez się dobrze nastawiony, mimo kawy z dolewką i po dwóch papierosach.


1 komentarz

Wesołe miasteczko. Neron

Włodek Małkowski

Plakat promujący włoską adaptację filmową Quo vadis z 1912 roku

aczkolwiek sen mój płytki
zagłębiłem się myślą
z tej powierzchowności
w jego ulotne sedno
na niezmierzone głębokości
wszelkich innych płytkości
a tam Neron szedł pierwszy
w purpurowych szatach
i złotym laurze na głowie
o twarzy bladej na której
uśmiech jakby mimochodem
lekko pod oczu żaglami
płynął nad popiołami miasta
nagradzając Rzym ogrodami
wprost ze swoich sandałów
pobrzękując dzwonkami
sprawiał radość ludowi
fikającemu kozły
rzekłbyś że dla błazna
deklamującego poemat
o tym że senat kłamie
za nim tylko już inni grajkowie
w zielonych tunikach
przygrywali mu do rytmu
na szmaragdowych akordeonach
w bębenek stukała różowa małpka
zasępił się w ciemności stary Galba
gdzieś za płotem zapadłej wioski
Tacyt jak pies na łańcuchu szczekał
a on tylko jak wielki artysta
uśmiechnął się do mnie
jakby mimochodem i zniknął
jeszcze tylko przez chwilę
różowa małpka stukała w bębenek
a potem to już tylko
szare wiosenne niebo za oknem
i pytia delficka niosąca z rynku kartofle